środa, 18 stycznia 2012

ogoniasta do identyfikacji

Dzis mam do Was prosbe - chcialabym zidentyfikowac pewna Ogoniasta,znaczy Syrenke,ktora nabylam na alle :)
Ryje i ryje w necie i nic znalezc od wczoraj nie moge...Znalazlam jakas Fantasy Mermaid Christie,ale ona ma fioletowe wlosy... Powodem tego zakupu byla piekna uroda wyzej wspomnianej :) Zreszta zobaczcie sami......

(foto zapozyczone z aukcji)

Czyz nie ladna buzia?Zdecydowalam sie "przeszczepic" glowke na cialko California Girl Teresy,bo maja identyczny odcien zlotej opalenizny :) Zdradze Wam,ze po SPA lalka wyglada DUZO LEPIEJ,choc chyba tone klakow wyrwalam :( "Operacja" rowniez sie udala,glowa Tereski jest do wziecia - jesli jest ktos chetny? Zdjecia HYBRYDY pokaze moze dzis wieczorem :)
Aha!I wybaczcie,ze pisze bez polskich znakow,ale korzystam chwilowo z drugiego kompa,a tam nie ma polskich czcionek :P

I jeszcze spiesze "doniesc",ze trampeczki przyszly,zmierzylam na nogach Katie - leza super!Zdjecia beda pozniej!

To tyle na chwile obecna!Traaa!

EDIT: dzięki Katarzyn wiem już,że to Barbie Fairytopia Magical Mermaid - Christie :)
Dziękuję!!!

niedziela, 15 stycznia 2012

Katie się chwali

Wkońcu dziś z nudów i "braku laku" uszyłam sukieneczkę dla mojej ślicznotki Katie :) Dumałam,dumałam i wydumałam takie oto coś:


Myślę,że kolorystyka jej bardzo pasuje :)

Uwielbiam te jej oczyska!


Nie mogę doczekać się tych trampeczków ,które zamówiłam z alle....miejmy tylko nadzieję,że będą dobre i będą mniej więcej podobne do siebie :) hehehe :)

Sprzedaż na allegro idzie baaardzo pomalutku,ale mam nadzieję,że uda mi się jakoś zgromadzić fundusze do końca miesiąca :D Napewno!

A teraz idę do wyra,bo ileż można siedzieć przed kompem,co?!Dobranoc!

sobota, 14 stycznia 2012

WIELKA WYPRZ u Urshuli,czyli zbieram na lalkę!

Kochani!

Dojrzałam do pewnych decyzji i konsekwencją tego jest wystawienie na sprzedaż kilku moich lalek..... :) Powód? Zbieram na Moxie Teenz a one "nieco" kosztują :D

Ciężko będzie się rozstawać z każdą z nich,ale jeśli nie ma się tzw."wolnych środków" to jakoś sobie trzeba poradzić....Żeby mąż nie marudził,itp... :) Nie żeby zabraniał mi(bo nie zabrania,ale czasem uśmiecha się znacząco),ale wiadomo - kupno lalek nie jest rzeczą pierwszoplanowa w życiu! :)

Tak więc zapraszam do mnie - ewentualne "negocjacje" proszę kierować na maila :)

Tutaj link do mojego allegro (butikurshula).

To tyle na dziś z moich ogłoszeń parafialnych!

A na zakończenie moja cudna Katie:

czwartek, 12 stycznia 2012

Już jest!

Nareszcie!Dziś koło południa nadszedł długo wyczekiwany moment-litonosz przyniósł przesyłkę a w niej....moja cudowną Liv-kę Alexis! :D:D:D

Z radochy aż mi się łapy trzęsły,hehe więc koperta poszła "w dorobny mak" :D ,bo czym prędzej chciałam ją zobaczyć :)

Światło dziś kiepskie,stąd i zdjęcia nie będą wysokich lotów :)

Proszę o uwagę!oto Ona:


Macie jakiś pomysł na imię dla Niej?
:D

Ale się cieszę!!!!!!!!jeeeeeejjj!!

wtorek, 10 stycznia 2012

zwariuję z radości :)

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
Ja chyba zaraz zwariuję z radości!Nie macie pojęcia jak się cieszę!Wczoraj rano zadzwoniła do mnie Pani Kadrowa z mojej poprzedniej pracy z wiadomością,iż należy mi się za zeszły rok tzw.
"13-tka" (trzynasta pensja) :D:D:D Myślałam,że wyjdę z siebie z radochy!hahaha!Człowiek na nic nie liczył,a tu proszę - taka niespodzianka!

I z tejże oto okazji popłaciłam sobie zaległy jeden rachuneczek i.......dokonałam zakupu!!!!!!!!!!!!!

I jest to zakup z mojej WISH LIST!!!

Proszę Państwa - kupiłam LIV-kę Alexis! :D:D:D
Dziś zostanie rano wysłana i pozostaje tylko warować w domu na listonosza :D

Do tego w tym tygodniu przyjdzie do mnie nowy glukometr,który zamówiłam sobie z powodu "niejasnej" sytuacji z refundacjami pasków do glukometrów....Ah!Jaka jestem podexcytowana!

:D:D:D

EDIT: Livka Alexis pochodzi z pierwszej serii z pieskiem.A tu fotka promo z neta:

czwartek, 5 stycznia 2012

Upiorka pozuje i nową sukienkę pokazuje

Jak widać po tytule - moja urocza Upiorka postanowiła wkońcu zapozować,by pokazać Wam nową (no juz nie taką wsumie nową)sukienkę,którą jej "sprawiłam" :)zrobioną z granatowego kordonka,szydełkiem 2ką.Niby nie jest ciężko zydełkować dla Monstrek,ale maciupkim problemem sa ich nieco fikusne ciałka,mam na myśli "krzywizny" lędźwiowe...Każda krótka kloszowana sukienka/spódnica odstaje na pupie niestety :(
No cóż...jakoś to trzeba obejść :)

Tutaj Upiorka pozuje na "swojej"półce":


A tu już zmiana otoczenia - parapet okienny w salonie,kiedy to akurat słoneczka (?)troszkę było :)


Biedronkowa spinka zapożyczona od Mijuchny mojej,a klapki Upiorki przerobione z butków Winx, bo nic innego nie pasuje....

aha!Nie ma ktoś odsprzedać Monsterkowych ubranek jakichś?może okularki Ghoulii?? jakieś butki??

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Nowy,lepszy rok :)

Kochani - pewnie się powtarzam,ale życzę Wam i Waszym rodzinkom szczęśliwego Nowego Roku 2012 i oby ten rok był lepszy od poprzedniego!Niech spełnią się Wasze marzenia i niech każdy z Was będzie zdrowy i szczęśliwy!

Aha!Dziękuję,że to dzięki Wam rozwijam swoje zainteresowania :) Cieszę się,że Was poznałam,że odwiedzacie mojego bloga i piszecie takie miłe komentarze :)

(foto zapożyczone z neta)

Ja spędziłam Sylwestra bardzo hmmm...pospolicie.Telewizja,komputer i robótka na szydełku - oto były moje rozrywki sylwestrowe....Plus o 24.00 lampka szampana.No niestety,tegorocznego Sylwestera nie zaliczę do udanych :P ot poprostu zwykły dzień.Moje dziecko poszło spać nieco później niż zwykle,bo o 20.00, pies dostał 4 tableteczki na "uspokojenie" i chodził jak pijany,biedaczek,telepiąc się troszkę mniej niż normalnie w taki dzień....Kota sylwester nie obeszedł wogóle.O północy obudziłam córeczkę na fajerwerki,jak obiecałam :)Podobało się,oj podobało :)

Jak wspomniałam wcześniej dziergałam w Sylwestra i oto co wydziergałam :)
Jako modelka wystąpi dziś California Girl Teresa 2004 - moja pierwsza i jedyna Tereska :) Ma piękny srebrzysto-szary mejkap,delikatne różowo-perłowe usteczka,leciutko muśnięte różem policzki,srebrne kolczyki w kształcie kóleczek i naszyjnik serduszko,dwukolorowe włosy,lekko karbowane i cudowną opalenizna :) Oczywiście przyjechała z Alle :)

Pierwszy raz spróbowałam stworzyć sweterek.Użyłam nowych nici,które zakupiłam przed świętami i szydełka 1,25.To pierwsze podejście,więc bądźcie wyrozumiali!Ciut źle wymierzyłam szerokość tyłu i nie udało mi się wykończenie koło szyi,co próbowałam zamaskować kapturkiem :) Całość jednak prezentuje się całkiem,całkiem :) Ja jestem zadowolona :D