czwartek, 18 maja 2006

nasz slub :)

To My...Mojej Sister tak sie trzesly rece,ze zdjecie wyszlo niewyrazne:) A to nasze slubne auto,hehehe-Renault Janusza Tu z moimi rodzicami i Sister,przed ceremonia zaslubin Ceremonia zaslubin :):):) Obraczki...Fotografowi-Kasi znow sie trzesly rece... Podpisanie aktu slubu Zyczenia i kwiaty My,Alicja i Janusz (swiadkowie) A tu juz po :) W "Tercecie",wesele Z moimi staruszkami :) Przepisowy 1-szy taniec (Herman Rulezzz!) Krojenie tortu weselnego :) Mhhmmmmmm,slodkoooo! Czyz nie jestesmy sliczni? Tort weselny :) A tu moja wiazanka slubna :) A tu Mia :) Macha do nas raczka! A to gdzies w Holandii,na trasie.Fajny parking,nie? Co prawda nasz slub mial miejsce w lutym,ale nic nie stoi na przeszkodzie,by wlasnie teraz pokazac wam zdjecia z tejze uroczystosci :) Jakby nie bylo,jestesmy juz 3,5 miesiaca po slubie... :)

kilka zdjec :)

A to ja,w domu,w Polsce,w Wielkanoc.....MOTYLEM JESTEM............ :) Tutaj z moim ukochanym mezem Sebastianem Z Tata,czyli juz niedlugo Dziadkiem Heniem :) Z Mamcia,czyli Babcia Sabinka :) Tu z Sister,czyli Ciocia Kasia,na balkonie A to juz u nas,w ogrodku,nasz George kochany Sebastian na koncercie z PepperMint Pigs w BarFly,w Liverpoolu BarFly,Liverpool...Sebastian,Paul i Alistair A tu jeszcze z Wielkanocy,z Polski,lapiemy rybki nad jeziorem Borek A to najbardziej brzuchaty wedkarz nad jeziorem Borek :) W ogrodzie Paula,w dzien wyjazdu do Polski A tu z Georgem w West Kirby,nad morzem West Kirby A tu Sebastian "pogrywal" na basie... Dodalam w koncu kilka zdjec,bo az smutno sie tu zrobilo,hehehe...JA zawsze sie wykrecam,ze nie mam na to czasu....Teraz jestem na urlopie macierzynskim,bo Niunia ma sie urodzic za jakies 6 tygodni,wiec chyba mam czas?

wtorek, 11 kwietnia 2006

wielki come back

Witajcie, po tak dluuugim czasie.Nareszcie zalozylismy internet w nowym domu :) Wiele sie zmienilo przez ostatnie pol roku- zaszlam w ciaze, wzielam slub z Sebastianem, przywiezlismy naszego psiaka Georga z Polski, Sebastian znalazl nowy zespol - PepperMint Pigs, z ktorym jedziemy teraz w Swieta Wielkanocne do Polski ( graja kilka koncertow w Polsce )... Moja ciaza przebiega spokojnie. To juz 27 tygodni, wiec moge sie pochwalic niezlym brzuszkiem :) Niedlugo zamieszcze kilka zdjec ze slubu i nie tylko, obiecuje. Aktualnie od zeszlego piatku jestesmy na urlopie, az do 1 maja wlacznie :) W ten piatek wyruszamy do Polski :) Jestem szczesliwa...Moze czasem nerwowa i nieznosna, ale szczesliwa.

piątek, 11 listopada 2005

Niespodzianka!!!

Mam dla was niespodzianke! Za jakies 8 miesiecy powiekszy mi sie rodzinka!Jestem wlasnie w 5 tygodniu ciazy :))) Bardzo sie cieszymy :))) Czekaja nas duze zmiany juz niebawem,poczawszy od teraz,przez styczen i kazdy nastepny miesiac :) Czekam na gratulacje!!!!!! NARESZCIE ZOSTANE MAMA!!!!

niedziela, 23 października 2005

Dawno mnie tu nie było...

To prawda...Nie mamy wciaż neta,to dlatego.Dom jest cudowny,daleko od centrum,w cichej i spokojnej dzielnicy.Mamy 3 sypialnie,salon,lazienkę,duuuzża kuchnie i...ogród! Jest fajnie....Mieszkamy sami :) Tesknię za Polską trochę...Za siostrą,za rodzicami,za psiunią,za Aga i Aliną...Jeszcze trochę i się zobaczymy :) Jesli nie przed Swiętami,to na Swięta napewno!

czwartek, 8 września 2005

Przeprowadzka tuż,tuż...

Nareszcie!Po trudach i bojach znaleźlismy DOM.Już nie Everton ani broń Boże - Kensington,tylko Fazakerley,czyli L9.Ładny domek - 3 sypialnie,livingroom,duża kuchnia,łazienka i...OGRÓD!!!Okolica spokojna,cicha,zamknięta uliczka,która wyglada jak z amerykańskiego filmu - domki,przed nimi trawniki,podjazdy dla samochodów,cud-miód! W Sobotę więc manewry pod tytułem przeprowadzka. Jezu.Jak ja tego nie cierpię............. Tak więc pewnie na jakis czas zniknę z neta,bo założenie broadband'u potrwa minimum tydzień. Tak wię już teraz mówię PA,PA,PA!

sobota, 27 sierpnia 2005

urlop w Polsce

Veni Vedi ....Vici? :))) 23 lipca pojechalismy do Polski na wakacje...Długa to była podróż samochodem,oj długa...Byłam u Mamy w Morfelden-Waldorf,koło Frankfurtu nad Menem,potem zajechalismy w rodzinne strony,do Polski.Odwiedziłam Tatę,Dziadka,moje kochane przyjaciółki i...moje kochane Słoneczko - Georga. 25 lipca wyruszylismy nad morze,do Dziwnowa.Nareszcie...morze,wiatr,jod...To co kocham najbardziej :) W tak zwanym międzyczasie pojechalismy do Malborka,odwiedzić Sebastiana rodzinę,a także do Szczecina,by spotkać się z moją Sis :) Oczywiscie wszedzie nieodłącznie z Georgem :) Jedno tylko mnie zasmuciło niesamowicie...Nasze Słoneczko musi jeszcze na nas poczekać do grudnia,bo dopiero wtedy będzie gotów do przekroczenia granic UK... A teraz jestesmy na etapie zmiany miejsca zamieszkania.Znaleźlismy domek - mały 2-sypialniany z ładniutkim livingroomem,maciupką kuchnią,ale za to w pełni wyposażoną.Prawdopodobnie przeprowadzka będzie w następny weekend,3 wrzesnia.Trzeba będzie założyć internet,więc przez jakis czas nie będę miała dostępu do sieci...Oby tylko wszystko się udało. A - mam takie małe marzenie,które chciałabym spełnić za jakis czas...Canon EOS350D...Malutkie życzenie,co? :P Na zakończenie kilka fotek: 1.na plaży w Dziwnowie 2.Sebastian i George 3.Sebastian i pies w trasie 4.Ja,Sis i George w Szczecinie 5.I ktos powie,że mój pies nie jest mądry!W upał położył się na butelce z zimną woda :) 6.Moja Mamcia :) 7.Dream Team na trasie :P:P:P 8.Sebastian i George nad Nogatem w Malborku 9.Lady Urszula z Georgem w tym samym miejscu 10.George mi wyszeptał do ucha,że mnie kocha :) 11.Ja i moje baby Image hosted by TinyPic.com Image hosted by TinyPic.com Image hosted by TinyPic.com Image hosted by TinyPic.com Image hosted by TinyPic.com Image hosted by TinyPic.com Image hosted by TinyPic.com Image hosted by TinyPic.com Image hosted by TinyPic.com Image hosted by TinyPic.com Image hosted by TinyPic.com