piątek, 9 listopada 2012

chwalę się!

Dziś post pełen "ohhh i ahhhh" :)

Pragnę zameldować,że Pinky wróciła!Ostatnie kilka dni spędziła u kochanej Malkamy :):):)
I trzeba przyznać,że dziewczyna ma TALENT!Spodziewałam się odmiany-to oczywiste-ale zmiana mnie totalnie ZASKOCZYŁA!Bardzo Ci Kasiu dziękujemy!!!


Jak widać buźka Pinky została delikatnie zmatowiona,nosek lekko podrzeźbiony,laluchna ma całkiem nowy mejkap,słodziutkie piegi na nosku i nowe rzęski oraz piękne FIOLETOWE chipy z coolcata (na foto wyszły niebieskie) :) i MA BRWI.Podcięłam jej nieco grzywkę,a raczej wyrównałam.Mm też w zanadrzu blond czuprynę,ale na to przyjdzie czas jeszcze :)

Ja jestem zachwycona,a wy?

Aha - i bardzo mi miło,że mam już 105 obserwatorów i ponad 28 tysięcy wyświetleń!wow!

PS.Ostatnio próbowałam swych sił w szyciu na maszynie :P nie powiem wam ile sie nawściekałam,ale JAKIMŚ CUDEM wkońcu uszyłam bluzę :) zdjątka następnym razem,bo zwijam się do pracy zaraz!Papapa!Ściskam Was!


wtorek, 23 października 2012

Pinky!

Pinky to imię mojej nowej lalki - Basaak!Nie jest to Blythe,a właśnie Basaak - czyli klon Blythe.Wczoraj przyleciała do mnie z Tajlandii (notabene od ososby,od któej kupiłam Ciel)Paczka przyszła mega szybko,bo wysłana była 16 a 22 doszła!

Do wyboru miałam różne wersje kolorystyczne włosów,od jasno różówych,poprzez lila,aqua i ciemnoróżowe :) Wybrałam jasny róż i do tego dokupiłam też złoto-blond perukę (fotki kiedy indziej)

Jestem naprawdę zaskoczona jakością tej lalki!nie żebym miała w łapskach Blythe wcześniej,ale Basaak wygląda naprawdę OK!Do włosów możnaby się przyczepić,bo nie ma ich za dużo :P mechanizm zmiany koloru i ustawienia oczu dziłą bez zarzutu,jedyynie zmodyfikować trzeba funkcję "sleepy eyes",bo na tą chwilę nie można jej zamknąć oczu na stałe....Panna zostanie też wysłana na krótki "urlop upiększający" :)Do tego jeszcze fryzjer by się przydał,bo fryzura mam pewne niedoskonałości....

A teraz kilka fotek Pinky na szybko:



Oj,świeci jej się ta mordka,co?Właśnie dlatego jedzie "na urlop",hehhehe :)
Bardzo podobają mi się te szare oczy :) najstraszniej wyglądają zielone!

piątek, 19 października 2012

w pewien słoneczny jesienny czwartek

Wczoraj była tak przepiękna pogoda,że zaraz po pracy pojechaliśmy...na rybki nad jezioro :) Rybki rybkami,bo Seba siedział i "moczył kija",a my z Mią zrobiłyśmy "obchód" koło auta w celu znalezienia...grzybów!Nazbierałyśmy całą reklamóweczkę (na fotkach jest jeszcze mało!)wszelkiej maści podgrzybków,zajączków,kurek a nawet 1 prawdziwka znalazłam w trawie 2 metry od brzegu wody! :D

Ale nie zgadniecie,kto z nami pojechał!

i bonusowa moja mała grzybiareczka:


No takie dni uwielbiam...piękna pogoda,cieplutko i można miło spędzić czas :)
A jutro do pracy,niestety....

piątek, 12 października 2012

przedstawiam państwu.............

....Dal Ciel!
dziś do mnie przyleciała :) prosto z Tajlandii :)


Bluza by Elianka,legginsy moje :P

Więcej zdjęć w najbliższym czasie :P

Tym optymistycznym akcentem żegna was Urshula a'ka Happy Bunny :P

wtorek, 2 października 2012

Pomocyyyy!

Bardzo chciałabym Was prosić o pomoc......w zebraniu funduszy na LALĘ :D

Na sprzedaż zatem idzie:

1.Barbie Hula Hair - 25zł - goła


Przesyłka zgodnie z cennikiem Poczty Polskiej :) no chyba,że paczka ubezpieczona,itp.

Na wszelkie pytania odpowiem mailowo: uburchardt@gmail.com

Spieszcie się,bo wystawię na Alle......


niedziela, 23 września 2012

Ginger!

GINGER!!!Gina!!!Mam imię dla Pulipanny!wpadło mi dziś do głowy w trakcie rozmowy z Imago!Dziękuję kochana! :*

Jakoś dziś mam się lepiej,to zapewne sprawka pogody za oknem,przepięknego słoneczka :D I nic,że jest niedziela,a ja zabrałąm się za malowanie balustrady na tarasie :P i wieszanie prania :P (nieważne,że sąsiedzi pomyślą żem poganka!a co!JA SIĘ Z TYM NIE KRYJĘ!)

No i wzięłam na chwilę aparat do ręki i nieśmiało cyknęłam parę bylejakich fotek z cyklu leniwa niedziela na łóżku :)


A tu Hanka,nieco wydoroślała :) Przedstawiam Wam Hybrydkę Little Dal na ciałku stockowym Dal :) Co myślicie?
EDIT:Ciałko nabyłam od naszej kochanej Elianki i ta ślicznościowa bluza jest jej autorstwa!


Bonusik:


Koty jak widać lubią leżeć na łożku :)

sobota, 22 września 2012

ja się chyba nie nadaję....

...albo co innego się ze mną dzieje....nie wiem sama.Brak czasu,brak chęci,brak weny.....Nie wiem co robić ze sobą,z moimi lalkami...........Czasem myślę,żeby tak wziąć i wszystko sprzedać i pozbyć się "kłopotu"......Sama już nie wiem.Praca mnie zjada,znada mój czas,moje wszytskie dobre chęci.Pogoda w tym mi tez nie pomaga,bo robi się coraz chłodniej,dni krótsze,zimno...............

Wiem,narzekam.ale co robić?Pullip tak wyczekiwana siedzi na półce i powoli pokrywa się kurzem.AŻ WSTYD!nie patrzę już na lalkowe aukcje,na forum i wasze blogi zaglądam regularnie (jeszcze!) Hybrydka już dawno "zrobiona" ale coś przekonania nie mam do niej,muszę wam pokazać fotki,to sami ocenicie.....Tylko kiedy?

Za parę dni postarzeję się o kolejny rok...masakra jakaś.........Wszystko o tej porze roku jest dla mnie na nie :( a co ja powiem zimą?

Myślę jeśli nie o wyprzedaży to może o wymianie??Pod "młotek" pójdzie Moxie Teenz Tristen,no i Liv Sophie i Hayden.Wymieniłabym się na MT Melrose bądź Leigh.Ewentualnie na Monsterki.Pisać jak coś.