środa, 29 stycznia 2014

krótko

Dziś krótko,ale na temat :)

W ramach wymianki dołaczyła dziś do nas kolejna przedstawicielka rodzinki MH - Rochelle Goyle,seria Scaris :) Dziękujemy Pariflora !!!




Wraz z nią przyleciała super sukieneczka,którą pokaże wam moja ukochana Ghoulia :)




I także dziś przyszła do nas paczuszka od Gabi ,która jest młoda,ale baaaardzo utalentowaną osóbką!Mam nadzieję,że to nie jedyny raz,kiedy coś od niej zamówiłam :) A zamówiłam....


przecudną kieckę a'la lolita i różową spódnieczkę z paseczkiem (pokaże nast.razem)




To wsumie dziś na tyle :)

buźka!


czwartek, 23 stycznia 2014

moja pierwsza BJD

Nareszcie!wkońcu ją mam! :) moja pierwsza BJD!!!

Kiedy tylko wczoraj dostałam numer trackingowy,to usiedzieć nie mogłam :) od rana "śledziłam" w necie gdzie jest moja przesyłka :) w południe musiałam odebrać córkę ze szkoły i pójść do teściów i to okazało się katorgą wręcz...to czekanie....Zostawiłam w drzwiach wejściowych karteczkę z nr telefonu nawet,dla listonosza :P Wróciłam do domu po 16.00 i okazało się,że sąsiad odebrał mi paczkę!Jupiiiii! :D

Więc już jest ze mną! :D Przedstawiam wam RESINSOUL LI - od dziś Lee  - EDIT:  postanowiłam je zmienić na Leah :) Niektórzy z was mogą ją pamiętać jako Jamie z bloga Adelajde :) Aniu - ślicznie Ci dziękuję!!!

Zdjęcia są fatalne,robione w kuchni na stole :) W szoku jestem,jaka ona jest wieeeelka i ciężka!!!



(w peruce pullipowej)



łysolek :P

 w blondzie,w którym przyjechała



i trochę nagości :)




Lee przyjechała z zamiennymi stópkami,do płaskich butów (na zdjęciach ma te do obcasów) i różowymi sandałkami na obcasie :) jeszcze nie wiem,jak ona w nich ustoi :)
Zamierzam zmienić jej włosy na czarne i oczy na jasne - szare bądź niebieskie,bo te-choć piękne-są za ciemne :) peruka blond będzie na sprzedaż i oczka brązowe (14 lub 16 mm?) także :)

...a teraz idę się pobawić :)
ciao!



poniedziałek, 20 stycznia 2014

Dal Lizbel - custom by Kamarza

Czy macie tak czasem,że ogarnia Was totalny leń?Taki przez wielkie L?Do tego kłopoty i troski życia codziennego,złośliwość rzeczy martwych,można wymieniać i wymieniać....No cóż - mnie też te wszelkie klęski dopadły!To tego miałam iść dziś do fryzjera,ale na ulicach i chodnikach była TOTALNA SZKLANKA....no i paznokcie miałam robić....nic z tych planów nie wyszło :( A wieczorem zmobilizowałam się do zdjęć (tak,po ciemnicy i z lampą!) a tu karta pamięci z aparatu zrobiła się niewidzialna i mój laptop jej nie wykrywa...I jak na złość 2 czytniki kart wcieło....Z pomocą przyszedł mój małżon,czary-mary i na jego laptopie zadziłało!Skopiował mi fotki na pendriva i voila!

Pokaże Wam,kto u nas zamieszkał jakiś czas temu!
To Dal Lizbel od Madzi,która dostała nowy wizerunek od Kamarzy!Jeszcze jakoś nie wymyśliliśmy jej imienia.....

♥♥♥




 Chipy to dzieło by Paauliska (trochę im tylko poszerzyłam źrenice),ale docelowo myślę je zmienić.Wig póki co taki słodki,cukierkowy :) Ubranka by Zyzka.
 A tu z koleżanką :) Tą ślicznotkę znacie już z bloga u Gałgutka :) Dziękujemy Agacia!To był mój prezent Mikołajkowy :)


W tak zwanym międzyczasie "wyfrunęły" w świat Noki,Kornelia i Betty.....Znalazły mam nadzieję kochające domy :) Szkoda,szkoda....ale urodziło mi sie w głowie pewne pragnienie i aby je zrealizować - potrzeba było poświęceń....No cóż!Life is brutal!

A tu jeszcze kilka randomów:

 Mel i Lizbel :) Mel ma nowy wig od Madzi :)
 moje laluchny part 1
(nowe nabytki - Howleen i Clawdeen,a wcześniej kiedyśtam Rebecca)
 moje laluchny part 2
 Neko ma rzęski wklejone i mini kolczyk naklejony, a Ciel ma serduszkowe chipy by Makarrena (od Madzi)
 Neko :)
Nowy wig Mel :)

Chciałabym jeszcze raz bardzo podziękować Ci,Madziu :*


poniedziałek, 16 grudnia 2013

Monsterki nieco inaczej

Jakiś czas temu nabyłam przecudnej urody Operettę
♥♥♥

A tu moja Draka malowana przez Kamarzę :)

Miałam też Spectrę przez chwilę :)


♥

niedziela, 15 grudnia 2013

Wyprzedaję się.......................

Witajcie nieliczni odwiedzający jeszcze ten blog :) Wiem...sama jestem sobie winna,no bo kto normalny przez 2 miesiące nie wrzuca nic na swoją stronę? no ja właśnie! Część z Was zna powody - przez 7 tygodni miałąm remont w chacie,któy skończył się w zeszły weekend....Co za tym idzie - miałam nieustannie syf i bajzel w domu i problem z dostępem do neta.

Za tydzień już Święta a u mnie jakoś nieświątecznie......niby posprzątane,ale.....szafki w kuchni nie wiszą jeszcze,zlew i zmywarka nie podłączone,okapu nie ma,stołu nie ma........No szlag trafia mnie!

Lalkowo mam posuchę,choć w tak zwanym międzyczasie jedna z panien wróciła od Kamarzy mojej ukochanej,gdzie zdobyła nowe oblicze (i jakże cuuudne!) dziękuję! :*

Na Mikołajki dostałąm prezent od Agatki (Gałgutka) w postaci szydełkowej Lalaloopsy!Całkowite zaskoczenie!Lala jest cuuudna!Dziękuję jeszcze raz! :*

Coraz częściej myślę,żeby przerzedzić kolekcję swoją........Zostawić PARĘ lalek,a resztę wyprawić w świat???Tylko pytanie,czy znajdą się chętni?

Myślę o sprzedaży:

Pullip Cornice
 Pullip Neo Noir
Pullip Melissa
 Byul Sucre
 Dal Ciel
 Dal Pinokio

Wszystkie one są na obitsu,sprzedawałabym bez ciuszków i co do wigów to muszę sie zastanowić.
Zdjęcia poglądowe.Ceny do uzgodnienia na priv.

Mail: uburchardt@gmail.com

No to tyle na dzień dzisiejszy.Staram się być z waszymi blogami na bieżąco,stąd nie zawsze mam możliwość zostawić komentarz,ale czytam,czytam! :)

Pozdrawiam Was wszystkich!
:*


piątek, 18 października 2013

Mój urodzinowy prezent :)

Daawno mnie tu nie było,wiem,wiem....Ale praca,praca,praca....i to ciągle ostatnio na drugą zmianę...wyjeżdżam do pracy przed 12.00 i wracam o 24.00 :(

Mamy już 3ci tydzień października....a moje urodziny były 3.10 :) Dostałam przepiękną bieliznę i kwiaty od męża,pościel od rodziców i...prezent ode mnie dla mnie :) Jak wiecie - miałam tygodniowy urlop,przeznaczony na grzybki :) I tak dzielnie je zbierałam,że za pieniążki zarobione na grzybobraniu - kupiłam sobie fantastyczną lalkę :) Dziękuję ci,Madzia!

Przedstawiam Wam:

♥ Blythe Bohemian Peace ♥







Ma przepiękne kasztanowo-czekoladowe włosy i chipy w kolorach: niebieskim,zielonym,pomarańczowym i moje ulubione - w kolorze...wina? Stock jest śliczny - kolorowa tuniczka w stylu boho,spodenki/legginsy 3/4,koronkowa kamizelka i słodka przepaska na włosy :) na nóżkach ma delikatne klapeczki,które niestety spadają non stop :P

Myślę,że za jakiś czas chciałabym ją wysłać na mejkap :)

Nie mam dla niej imienia jeszcze.....może jakieś ciekawe propozycje?

A i powiem Wam,że w tak zwanym "międzyczasie" zamieszkała u nas malutka kotka :) Nazwa się Marylin :) Wiadomo dlaczego :) Kilkoro z Was widziało ją już na FB,ale i tu wypadałoby pokazać :)

Tak więc - zdjęcia "zza kulis"



 ......oooooo!kółeczko!!!

Mała ma 2,5 miesiąca i broi niesamowicie :) Wesoło mamy dzięki temu małemu szczęściu :) a mruczy jak traktor!Przy "niemej" Roxy,to ogromna odmiana! :)

Wypadałoby też napomknąć,że zamieszkała jakiś czas temu u nas MH Operetta i Rebecca :) Spectra była "przejazdem :P no i przyjechała pewna Dalka :P będąca aktualnie na SPA :)

Ale o tym następnym razem!

A - no i remont w chacie zaczynam od poniedziałku..........Kompletna przemiana łazienki,kuchni i odświeżenie salonu....To tak z grubsza.Aż się doczekać nie mogę,jak będzie po wszystkim!Ale żeby tak było,musimy "przecierpieć" jakoś około 2-3 tygodnie :( Więc trzymajcie kciuki!!

Dzięki,że tu zaglądacie!Pozdrawiam Was wszystkich ciepło i serdecznie!Ja też Was regularnie odwiedzam,choć nie zawsze zostawiam po sobie ślad.... :*