piątek, 17 lipca 2009

nearly there...

A tu Mia spiewa 'Twinkle,twinkle...' :) Dawno mnie tu nie bylo...Powodem jest absolutny brak czasu!W pracy pandemonium,bo do konca szkoly zostaly 3 dni (22go Lipca koniec),a w domu zawsze jest cos do zrobienia,hehehe :)
Ostatnio zauwazylam wplyw stesu i pogody na moj wlasny stan zdrowia...Nie wyglada to dobrze,ale pocieszam sie,ze wkrotce wakacje :)No i wkoncy chyba moja choroba ustepuje pomalu...po tyyyylu tygodniach!
U mnie w szkole w tym tygodniu wystapilo kilka podejrzen o swinska grype :( Wsumie teraz ktokolwiek zglosi sie - dostaje recepte na Tamiflu (lek przeciwgrypowy) Dzis jedna z Mam plakala w szkole,bo jej 18-miesieczne dzieciatko zostalo zdiagnozowane i potwierdzono swinska grype... Wsumie mamy 3-4 przypadki w szkole :( Ponoc jednak najwieksza 'fala zachorowan' grozi nam w pazdzierniku i listopadzie,kiedy to organizm ludzi jest najbardziej oslabiony i narazony i ludzie szczepia sie przeciwko grypie...
Mia juz powoli zdrowieje i dostaje rogow od siedzenia w domu :) Jeszcze 2 tygodnie i lecimy do PL!
Milego weekendu!

niedziela, 28 czerwca 2009

jestem zmeczona

Od jakiegos tygodnia z okladem meczy mnie jakies chorobsko - katar do pasa i kaszel jak u starego palacza :( Na tyle powaznie,ze lekarz dal mi w czwartek zwolnenie na kilka dni...Mysle,ze ten stres w pracy nie pomaga mi.Dlatego z checia wzielam wolne,bo mam zamiar wykurowac sie.Wkoncu w srode wracam do tego 'bajzlu',ktorym ostatnie 3 tygodnie zarzadzam sama,bo moja Szefowa jest na dlugoterminowym zwolnieniu!Joy..... Koniec roku szkolnego blisko,a co za tym idzie - masa pracy,ktorej nigdy wczesniej nie mialam okazji wykonywac....Ale nic to - dam sobie i z tym rade :)
Mijusia ma za soba 3 tygodnie przedszkola - calkiem calkiem sobie z nim radzi :)pod warunkiem,ze nie zagladam przez szybke w drzwiach i moje ukochane malenstwo mnie nie zobaczy,bo wtedy....morze lez!heheh :)Ale taka to juz dola przedszkolaka :) Mia swietnie sie zaadoptowala poki co,z dnia na dzien uczy sie nowych rzeczy w zaskakujaco szybkim tempie.Moja duza coreczka!:*
No i z nowosci - Sarah (wiolonczelistka z zespolu Seby) urodzila synka,Ewelina(chrzestna Mii)urodzila synka,Ola (kolezanka z bylej pracy)urodzila synka i Monia (przyjaciolka z LO) ma termin na sierpien!Posypaly sie te dzieciaczki,co? :)
Kupilismy tez wreszcie bilety do PL, na 4go sierpnia :) Kamien spadl mi z serca,bo to oznacza,ze nie musimy jechac tyyyyyyleee kilometrow autem!
Milego tygodnia kochani!

sobota, 6 czerwca 2009

Hiszpania na Wyspach...

Gdyby mi ktos o tym powiedzial - nie uwierzylabym...Mielismy tu cale 2 tygodnie UPAL!Do tego stopnia,ze ja sie opalalam w ogrodzie, a Mia chlapala sie w basenie (przekonwertowanym z piaskownicy)
Jak tez widac - nareszcie zahaczylam o fryzjera :)
A moj kochany maz wraz ze swoim zespolem Jessicas Ghost polecieli do Polski zagrac na Wiosnie Nad Nysa oraz promowac debiutancka plyte 'Winning Hand'- koncert dzis o 18.00 jako support przed Czerwonymi Gitarami :)

poniedziałek, 25 maja 2009

Urodziny Mijusi :)

Wszystkiego najlepszego kochana moja!
Wczoraj pedzilismy fantastyczny dzien na plazy w Crosby, zakonczony mala domowa impreza z tortem i 3ema swieczkami :) oraz masa prezentow :)
A dzis bylismy na Gali w Rainhill i na koncercie Jessicas Ghost (zespol Sebastiana)...Mia pierwszy raz sprobowala jazdy na karuzeli,skakania na dmuchanym zamku,zjazdu z wieeeeeeeelkiej dmuchanej zjezdzalni,jazdy 'pociagiem' oraz udzialu w tomboli :) Do tego tancowala na koncercie Taty :)

piątek, 22 maja 2009

2 tygodnie urlopu...ZNOWU!!!

Hehehhe,wlasnie tak!od dzisiejszego popoludnia mam ZNOWU 2 tygodnie urlopu!Wprost uwielbiam pracowac w oswiacie,hehhe :)czlowiek zyje liczac tygodnie do ''przerwy''...
W ta niedziele,24 maja Mia bedzie obchodzic swoje 3ie urodziny!Narazie nie zdradzam planow na ten szczegolny dzien :)
W poniedzialek jedziemy na Gale,gdzie Seba bedzie gral koncert z Jessicas Ghost :) Oby tylko pogoda dopisala!...marzenia!!!
A tu pare najnowszych fotek...Bylam ostatnio mega zajeta i nawet nie bylo kiedy aparatu chwycic do reki...nieladnie....